UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Informacja o wykorzystaniu plików Cookies (ciasteczek)

Wykorzystujemy pliki Cookies (ciasteczka) aby zwiększyć komfort korzystania z naszych Witryn internetowych oraz poprawić jakość oferowanych przez nas usług.

Nowe ustawodawstwo unijne i znowelizowana ustawa Prawo telekomunikacyjne wprowadziły zasady dotyczące informowania użytkowników, w jaki sposób na stronach internetowych stosowane są pliki Cookies (ciasteczka).

Czym są pliki Cookies (ciasteczka)?

Plik Cookie (ciasteczko) to niewielki plik, zazwyczaj tekstowy, wysyłany za pośrednictwem Witryny do magazynu przeglądarki na twardym dysku Państwa komputera. Podstawowym celem technologii Cookies (ciasteczek) jest identyfikacja przeglądarki i komputera Użytkownika oraz zapamiętanie dodatkowych informacji na temat wizyty Użytkownika w Witrynie, wykonanych akcji, zdefiniowanych preferencji, itp. Dzięki temu będziemy mogli zapewnić bardziej komfortową obsługę Witryny i dostosować zawartość oraz wygląd Witryny do Państwa preferencji.

Jakiego rodzaju pliki Cookies (ciasteczek) są wykorzystywane?

W witrynie stosowane są następujące rodzaje plików Cookies (ciasteczek):

Pliki Cookies (ciasteczka) sesji
Są to tymczasowe pliki Cookies (ciasteczka) pozostające w magazynie przeglądarki użytkownika do momentu opuszczenia Witryny. Zapewniają one identyfikację przeglądarki i komputera Użytkownika podczas przechodzenia pomiędzy poszczególnymi podstronami Witryny. Takie pliki Cookies (ciasteczka) są konieczne dla poprawnego działania niektórych mechanizmów Witryny. Zablokowanie Cookies (ciasteczek) sesji może spowodować, że nie będą Państwo w stanie korzystać z całej funkcjonalności witryny.

Pliki Cookies (ciasteczka) trwałe
Są wykorzystywane w celu zapamiętania wcześniejszych wizyt i akcji wykonanych przez Użytkownika w Witrynie (np. spersonalizowanie nawigacji, zapamiętanie wybranych przez użytkownika preferencji, itp.). Pliki Cookies (ciasteczka) tego rodzaju pozostają w magazynie przeglądarki Użytkownika również po opuszczeniu Witryny. Maksymalny okres przechowywania Cookies (ciasteczka) jest definiowany przez Witrynę zależnie od przeznaczenia, okres ten może być skrócony za pośrednictwem ustawień Państwa przeglądarki internetowej. Pliki Cookies (ciasteczka) trwałe (do momentu ich usunięcia lub wygaśnięcia) pozwalają na przekazanie zapisanych informacji do serwera przy każdych odwiedzinach Witryny. 

Pliki Cookies (ciasteczka) podmiotów zewnętrznych

W niektórych przypadkach, mogą zostać wykorzystane usługi zewnętrznych Wydawców (np. w celu obsługi reklam, optymalizacji komunikacji, obsługi statystyk oglądalności). Zewnętrzni wydawcy korzystają w ten sam sposób z plików Cookies (ciasteczek) aby zwiększyć skuteczność mierzenia oglądalności, skuteczność reklam.


Zgoda Użytkownika na otrzymywanie Cookies (ciasteczek)

Pliki Cookies (ciasteczek) są wykorzystywane w Witrynie za zgodą Użytkownika.

Zgoda może zostać wyrażona poprzez odpowiednią konfigurację ustawień oprogramowania zainstalowanego w urządzeniu wykorzystywanym przez Użytkownika, w szczególności przeglądarki internetowej, której Użytkownik używa do przeglądania Witryny.

Użytkownik może w dowolnym momencie cofnąć lub zmienić zakres wyrażonej wcześniej zgody na wykorzystywanie w Witrynie plików Cookies (ciasteczek) oraz zdecydować o ich usunięciu poprzez wprowadzenie określonych zmian w konfiguracji przeglądarki.

Zablokowanie otrzymywania i usunięcie plików Cookies (ciasteczek)

Jeżeli uważają Państwo, że obecność plików Cookies (ciasteczek) narusza Państwa prywatność, możecie w każdej chwili zablokować ich otrzymywanie oraz usunąć Cookies (ciasteczka) już zgromadzone w magazynie przeglądarki. Zmiany można dokonać dla konkretnej Witryny albo ogólnie dla wszystkich połączeń z Państwa przeglądarki.

Mozilla Firefox
W menu "Narzędzia" proszę wybrać "Opcje" i w nich zakładkę "Prywatność". Przeglądarka daje możliwość zaznaczenia, że nie chcecie być śledzeni w ogóle albo usunięcia pojedynczych ciasteczek poszczególnych witryn.

Microsoft Internet Explorer
W menu "Narzędzia" proszę wybrać "Opcje internetowe" i w nich zakładkę "Prywatność". Specjalnym suwakiem możecie regulować ogólny poziom prywatności albo przyciskiem "Witryny" zarządzać ustawieniami poszczególnych serwisów internetowych.

Google Chrome
W menu ukrytym pod trzema poziomymi kreseczkami w prawym górnym rogu przeglądarki proszę wybrać "Narzędzia", a potem "Wyczyść dane przeglądania...". Oprócz możliwości czyszczenia plików cookie, znajduje się tam link "Więcej informacji", który prowadzi do szczegółowego opisu funkcji prywatności przeglądarki.

Opera
Przyciskiem "Opera" w lewym górnym rogu otwórzcie menu i wybierzcie "Ustawienia" i dalej "Wyczyść historię przeglądania...". Oprócz możliwości skasowania już ustawionych plików cookie, jest tam też przycisk "Zarządzaj ciasteczkami..." prowadzący do bardziej zaawansowanych opcji dla poszczególnych witryn.

Apple Safari
W menu "Safari" proszę wybrać "Preferencje" i w nich zakładkę "Prywatność". Znajdują się w niej liczne opcje dotyczące plików cookie.

Inne przeglądarki
W ustawieniach przeglądarki należy odszukać ustawienia związane z prywatnością. W przypadku trudności ze znalezieniem odpowiedniej opcji sugerujemy zapoznanie się z dokumentacją przeglądarki na stronie internetowej jej producenta.

Telefony komórkowe, tablety, inne urządzenia mobilne
Każdy model urządzenia może tę funkcję obsługiwać w inny sposób. Zachęcamy do zapoznania się z opcjami prywatności w dokumentacji na stronie internetowej producenta Państwa urządzenia mobilnego lub zainstalowanej w nim przeglądarki.

.

pani Kinga z hospicjum

O chorobie mamy dowiedzieliśmy się osiem miesięcy po śmierci taty, kiedy wydawało się, że limit złych i przykrych zdarzeń został przynajmniej na jakiś czas wyczerpany.

Niestety nic bardziej mylnego, wykonana kolonoskopia nie pozostawiała złudzeń. Diagnoza brzmiała: nowotwór złośliwy jelita grubego. Nie dowierzałam, byłam w szoku. A moja ukochana mama była spokojna i z pokorą przyjęła tą złą wiadomość. Kiedy okazało się, że guz da się zoperować, mama wiedziała, że musi i chce walczyć o życie. 07 września 2013 roku, w wieku 84 lat poddała się operacji resekcji esicy. Po okresie rekonwalescencji stan zdrowia mamy poprawił się. Pozostały jedynak regularne wizyty u onkologa w Zachodniopomorskim Centrum Onkologii. Aż do dnia 10 marca 2016 roku, kiedy wykonane USG jamy brzusznej wykazało przerzuty nowotworu do wątroby. W tej krytycznej sytuacji pozostało już tylko leczenie paliatywne.

Ale i wtedy moja mama nie załamała się, nie poddała się chorobie, choć czuła, że Jej sytuacja jest bardzo trudna. Zgodziła się na wdrożenie ryzykownej chemioterapii aplikowanej w postaci tabletek doustnych w warunkach domowych. Choć była bardzo dzielna, organizm wytrzymał 3 cykle brania cytostatyków. Wprawdzie guzy na wątrobie zmniejszyły się znacząco, mama stawała się coraz słabsza, była odwodniona i nie mogła już chodzić o własnych siłach. Wtedy to trafiła na szpitalny oddział ratunkowy, gdzie po zaaplikowaniu kroplówki wróciła do domu. Nie miała już siły wstawać z łóżka, była cała obolała i cierpiąca. Teraz moja kochana mama, moja przyjaciółka, Ta, która przez całe życie pomagała innym w potrzebie, zwłaszcza biednym dzieciom i ich rodzinom, sama potrzebowała pomocy. A ja czułam się bezradna, bezsilna zagubiona i nie wiedziałam, gdzie szukać pomocy, by ulżyć Jej cierpieniom i zapewnić jak najlepszą opiekę.

Wtedy to przypomniałam sobie, że będąc któregoś dnia w Zachodniopomorskim Centrum Onkologii przeczytałam informację o Hospicjum Królowej Apostołów w Policach i jeszcze wówczas nie wiedząc, że okaże się to potrzebne, zapisałam sobie numer telefonu do tego Stowarzyszenia. Zadzwoniłam więc do hospicjum, prosząc o pomoc dla mamy. Bardzo szybko przyjechał do mamy lekarz wraz z koordynatorem z hospicjum Panią Kingą, osobą niezwykłą, serdeczną, życzliwą i bardzo konkretną, dzięki której mama w bardzo krótkim czasie dostała specjalistyczne łóżko i materac przeciwodleżynowy.

Pani Kinga z hospicjum pomaga dzięki 1% zebranemu przez program do pitów rocznych.Już wówczas wiedziałam, że w trudnej dla nas sytuacji nie jestem sama, że mogę liczyć na pomoc zarówno medyczną, jak i tą związaną z pielęgnacją mojej obłożnie chorej mamy ze strony osób z hospicjum. A do Pani Kingi mogłam dzwonić w każdej chwili, kiedy mając jakiś problem chciałam o coś zapytać, czy też prosić o wskazówki czy rady.
Lekarz, osoba ciepła, przyjazna i uśmiechnięta, przyjeżdżał do mamy co 2 tygodnie, w razie potrzeby zlecał badania laboratoryjne. W tym czasie mama odzyskała siły i chęć do życia.

Bardzo chciała jeszcze choćby na krótko wstać z łóżka i chodzić. Po części stało się to możliwe, a to za sprawą sympatycznej, młodej wolontariuszki Pani Magdy, która ułożyła dla mamy zestaw ćwiczeń, a Ona je ambitnie wykonywała. Jednak po 2 miesiącach mama opadła z sił, już nie mogła wstać z łóżka, gasła w oczach, cierpiała coraz bardziej, a ja zaczęłam się zastanawiać, czy będę w stanie udźwignąć ciężar pożegnania z ukochaną mamą, która przestała już walczyć i czuła, że musi odejść od swoich najbliższych, że zbliża się kres Jej ziemskiego pielgrzymowania. Łzy same cisnęły się do oczu, serce pękało mi z rozpaczy i wówczas z pomocą przyszła Pani Tamara – psychoonkolog z hospicjum. Osoba wrażliwa, życzliwa, taktowna, która stała się moim drogowskazem i przewodnikiem po bezdrożach ludzkiego życia ze wszystkimi jego odcieniami. Pani Tamara dodawała mnie i mojej mamie otuchy, bardzo pomogła mi w znoszeniu trudów związanych z cierpieniem najbliższej mi osoby. Ale niestety przyszedł taki moment, w którym mama, ta drobna kruszynka nie mogła już nic jeść ani pić, nie mogła też już nawet mówić.

Odeszła do wieczności nad ranem 15 marca 2017 roku, pogodzona z losem, spokojna.
Odszedł na zawsze ukochany, szlachetny, dobry człowiek, moja mama, która tak kochała ludzi i życie.
Jej dusza niczym kolorowy motyl uleciała gdzieś w nieznane. Jeszcze dzień wcześniej pożegnała się czule z Panią Kingą i pielęgniarką Anią, choć już niestety nie mogła wydobyć z siebie głosu.

Teraz wiem, jak potrzebne są takie instytucje jak hospicja, a w zasadzie jak bezcenna jest pomoc wolontariuszy nad osobami, które nie mają już szans na wyleczenie. I ja sama wielokrotnie mogłam się przekonać, jak wielką moc i siłę mają często drobne z pozoru gesty, odruchy życzliwości, wsparcia i otuchy w trudnych dla nas chwilach.
Cytując słowa Papieża Jana Pawła II – „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest, nie przez to co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”.
Takimi w moim odczuciu są właśnie ludzie dobrej woli działający w hospicjach, którzy dają chorym cząstkę siebie, nadzieję, poświęcają dla nich swój wolny czas, wykazują empatię i zrozumienie dla cierpiącego człowieka.

Osobom z Hospicjum Królowej Apostołów Wspomóż hospicjum przez roczne rozliczenie pitów, którzy w czasie trwania choroby opiekowali się moją mamą, którzy rozumieli ból, wielość naszych zmagań, okazali czułość i pomoc, którzy po prostu byli i towarzyszyli mojej mamie w ostatniej drodze do wieczności z całego serca dziękuję.
Niech to dobro, które dostaliśmy od tych osób powróci do Nich z podwójną mocą, dając im siły i cierpliwość do niesienia pomocy innym potrzebującym chorym.

Ewa Rekowska